Pytania, które dostaję najczęściej
Zebrane w jednym miejscu, żebyś nie musiał dzwonić po to, żeby zapytać o rzeczy, które można napisać. Jeśli czegoś tu nie ma — zadzwoń, odpowiem.
Zapytaj o to, co Cię blokuje
Filtruj po tym, co Cię interesuje. Jeśli czegoś tu nie ma, zadzwoń — odpowiadam osobiście.
Nigdy nie byłem na siłowni. Czy sobie poradzę?
Tak, i to najczęstszy punkt startu moich podopiecznych. Ania zaczynała dokładnie od zera i po trzech miesiącach ważyła dziesięć kilogramów mniej. Na pierwszym treningu nikt nie rzuca Cię na sztangę. Sprawdzam, jak się ruszasz, i zaczynamy od ćwiczeń, które kontrolujesz. Przez całą godzinę stoję obok, więc nie błądzisz sam między maszynami.
Po jakim czasie zobaczę efekty?
Więcej energii i lepszy sen poczujesz zwykle po dwóch, trzech tygodniach. Zmianę widoczną w lustrze i w ubraniach po sześciu do ośmiu tygodni. Wyniki, które widzisz na tej stronie, to od trzech do siedmiu miesięcy pracy. Nie usłyszysz ode mnie „minus dziesięć kilo w miesiąc”, bo to albo nieprawda, albo niezdrowo.
Czym różni się trening z Tobą od zwykłego treningu personalnego?
Jestem fizjoterapeutą, więc Twój plan powstaje po sprawdzeniu, jak faktycznie się ruszasz, a nie z gotowego szablonu. W praktyce oznacza to, że nie tracisz tygodni na przerwy z powodu bólu, którego dało się uniknąć. A kiedy coś zacznie boleć w trakcie współpracy, zajmuję się tym na miejscu, zamiast odsyłać Cię do kogoś innego.
Ile razy w tygodniu muszę trenować?
Dwa treningi w tygodniu wystarczą, żeby ruszyć z miejsca i utrzymać postęp. Trzy dają szybszy efekt, jeśli masz na to czas i regenerację. Nie namawiam nikogo na plan, którego nie da się utrzymać przez trzy miesiące, bo wtedy nie ma z niego pożytku.
Mam ból pleców albo kolan. Czy w ogóle mogę trenować?
Najczęściej tak, i właśnie dlatego warto trenować z fizjoterapeutą, a nie z samym trenerem. Zanim ułożę plan, sprawdzam Twoją postawę i zakresy ruchu. Jeśli coś wymaga wcześniejszej diagnostyki lekarskiej, powiem Ci to wprost na pierwszym spotkaniu, zamiast sprzedawać Ci pakiet.
Wracam po kontuzji. Od czego zaczniemy?
Od sprawdzenia, co faktycznie wróciło do normy, a co tylko przestało boleć. To dwie różne rzeczy i mylenie ich jest najczęstszym powodem, dla którego uraz wraca. Dopiero potem budujemy obciążenie, zaczynając od zakresu, który kontrolujesz bez bólu.
Czym to się różni od zwykłej fizjoterapii?
Fizjoterapia kończy się zwykle wtedy, gdy przestaje boleć. To jednak nie to samo, co odzyskanie siły — i dlatego ból tak często wraca po kilku tygodniach. U mnie terapia jest częścią treningu: pracuję z tkanką tam, gdzie trzeba, ale celem jest doprowadzić Cię do obciążenia, które utrzyma efekt.
Byłem u fizjoterapeuty i u trenera. Każdy mówił co innego. Co teraz?
To najczęstszy powód, dla którego ludzie do mnie trafiają. Trener mówi „idź do fizjo”, fizjoterapeuta mówi „na razie nie ćwicz”, a Ty krążysz między nimi i tracisz miesiące. Tutaj obie role to jedna osoba, więc decyzja o tym, co robić dalej, zapada w trakcie treningu, a nie po kolejnej wizycie.
Czy trening ze mną zastąpi wizytę u lekarza?
Nie i nigdy tak tego nie przedstawiam. Nie stawiam diagnoz lekarskich, nie zlecam badań obrazowych ani leków. Jeśli objawy wskazują na coś, co wymaga diagnostyki — ból promieniujący do nogi, drętwienie, osłabienie stopy — mówię to wprost i kieruję do lekarza, zamiast proponować pakiet.
Co się stanie, jeśli coś zaboli w trakcie współpracy?
Zajmujemy się tym na miejscu, na tym samym treningu. Terapia manualna i praca na tkankach są częścią współpracy w pakietach L i XL — nie płacisz osobno i nie szukasz wolnego terminu u kogoś obcego. To jest cała praktyczna różnica między trenerem, który jest fizjoterapeutą, a trenerem, który ma numer do fizjoterapeuty.
Mam skierowanie na rehabilitację. Czy to ma sens równolegle?
Zwykle tak, pod warunkiem że obie strony wiedzą o sobie nawzajem. Na życzenie kontaktuję się z Twoim lekarzem albo fizjoterapeutą prowadzącym i układam trening tak, żeby nie kolidował z terapią. Najgorszy scenariusz to dwa niezależne plany, które znoszą swoje efekty.
Co dostaję za 49 zł na pierwszym spotkaniu?
Półtorej godziny jeden na jeden: wywiad o zdrowiu i trybie życia, badanie postawy oraz zakresów ruchu, pełny trening z korektą techniki, a na koniec rozpisany plan treningowy pod Twój cel i ramy żywieniowe. Plan zostaje Twój niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na pakiet. Regularna cena takiego spotkania to 250 zł.
Czy w cenie treningu są porady żywieniowe?
Tak, w każdym pakiecie i bez dopłat. Nie dostajesz sztywnej diety z odważaniem gramów, tylko zasady dopasowane do Twojej pracy i godzin, które da się utrzymać także wtedy, gdy przestaniesz do mnie przychodzić.
Czy pakiety się przedawniają?
Tak, żeby treningi nie rozłożyły się na pół roku i nie straciły sensu. Pakiet S wykorzystujesz w osiem tygodni, pakiet L w szesnaście, pakiet XL w dwadzieścia cztery. Jeśli wypadnie choroba albo dłuższy wyjazd, ważność przedłużam. Wystarczy, że dasz znać.
Czy mogę płacić kartą MultiSport albo Medicover Sport?
Karta sportowa pokrywa wejście na siłownię, natomiast sam trening personalny rozliczamy osobno. To standard w każdym klubie, bo trener nie jest częścią abonamentu na obiekt.
Co, jeśli muszę odwołać trening?
Odwołanie na dobę przed terminem jest bez konsekwencji, trening wraca do puli i umawiamy nowy. Później przepada, bo tej godziny nie da się już nikomu oddać. Nagłe sytuacje zdarzają się każdemu i wtedy po prostu rozmawiamy.
Gdzie i w jakich godzinach trenujemy?
Xtreme Fitness w Starym Browarze, Pon–Sob 8:00–20:00. Konkretne godziny ustalamy przy pierwszym kontakcie i dopasowuję je do Twojej pracy, a nie odwrotnie.
Czy muszę mieć karnet na siłownię?
Na pierwsze spotkanie nie, wchodzisz ze mną. Przy dłuższej współpracy karnet albo karta sportowa się przydają, bo będziesz przychodzić też w dni bez trenera, żeby przerobić plan, który dostaniesz.
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Za trzy miesiące i tak będzie grudzień. Pytanie tylko, czy z efektem, którego nie trzeba nikomu tłumaczyć, czy z kolejnym „od poniedziałku”.
Zadzwoń albo napisz. Odpowiadam osobiście — bez formularzy kontaktowych, na które nikt nie patrzy.
Odbieram osobiście, Pon–Sob 8:00–20:00. Poza godzinami napisz, oddzwonię.
Jeśli po pierwszym treningu uznam, że nie jestem właściwą osobą do Twojego celu, powiem Ci to wprost i polecę kogoś, kto się w tym specjalizuje. Wolę stracić klienta niż Twój czas.