Jesienna promocja Pierwszy trening 49 zł zamiast 250 zł ·do grudnia
Cennik

Obliczenie zapotrzebowania kalorycznego w Poznaniu — 180 zł

Obliczenie zapotrzebowania kalorycznego poznań w pakiecie treningowym od 800 zł. Pomiary ciała, liczba kalorii do chudnięcia i program treningowy. Bez

Najważniejsze w skrócie:

  • Obliczenie zapotrzebowania kalorycznego Poznań to element pakietu treningowego (S, L, XL) — nie kupujesz go osobno
  • Wejście bez zobowiązań: trening diagnostyczno-konsultacyjny, 180 zł, 60 minut
  • Dostajesz liczbę kalorii, pomiary ciała przed i po oraz stały kontakt z trenerem
  • NIE dostajesz jadłospisu na każdy dzień — to robota dietetyka

Fizjoterapeuta omawia z podopiecznym wyliczenia kaloryczne przy stoliku w siłowni w Poznaniu

Co obejmują porady żywieniowe w pakiecie treningowym?

Obliczenie zapotrzebowania kalorycznego w Poznaniu, pomiary ciała przed i po, indywidualny program treningowy i stały kontakt z trenerem — tyle kryje się pod hasłem „porady żywieniowe” w pakiecie. Dowiadujesz się, ile jeść, żeby chudnąć, i co robić na treningu, żeby schudła tkanka tłuszczowa, a nie mięśnie.

To nie osobna usługa kupowana obok treningów — jest wliczona w cenę pakietu. S (4 treningi, 800 zł), L (8 treningów, 1400 zł) i XL (12 treningów, 2000 zł) mają ten sam zakres żywieniowy; różnią się liczbą sesji i dodatkami, nie uwagą poświęconą jedzeniu.

Dlaczego to wchodzi w pakiet treningowy? Bo bez tej liczby trening odchudzający jest zgadywaniem. Możesz ćwiczyć trzy razy w tygodniu i nie zmienić wagi o kilogram, jeśli jesz tyle samo, co przed startem.

Liczba kalorii bez treningu daje utratę wagi. Liczba kalorii z treningiem siłowym daje utratę tłuszczu. To dwie różne rzeczy.

Jeśli wpisałeś w wyszukiwarkę „obliczenie zapotrzebowania kalorycznego poznań”, to właśnie ta część pakietu Cię interesuje: kalorie wyliczamy na pierwszym spotkaniu, razem z pomiarami ciała przed i po, i wpisujemy je w indywidualny program treningowy. Pracujemy na Twojej masie, aktywności i trybie dnia — bez zgadywania, ile „powinieneś” jeść.

Dostajesz to w każdym pakiecie: S — 4 treningi za 800 zł, L — 8 treningów za 1400 zł, XL — 12 treningów za 2000 zł. W XL dochodzi priorytetowa opieka z odpowiedzią w ciągu 2 godzin i sesja fizjoterapeutyczna w prezencie o wartości 250 zł, więc pytania o kalorie i posiłki nie czekają do następnego treningu.

W przeliczeniu na trening: Pakiet S — 200 zł, Pakiet L — 175 zł, Pakiet XL — 167 zł. Liczbę kalorii dopasowujemy do Twojej masy ciała, aktywności i celu; pomiary przed i po oraz stały kontakt z trenerem pomagają, gdy waga stanie w miejscu.

To nie usługa „na kartkę”, tylko część prowadzenia treningowego — liczba kalorii ma sens dopiero wtedy, gdy widzimy, ile realnie się ruszasz i jak reaguje Twoje ciało. Jeśli szukasz punktu wyjścia, zanim zadzwonisz, przeczytaj też, jakie 5 sposobów na odchudzanie sprawdza się u osób trenujących dwa razy w tygodniu.

Jak wygląda obliczenie zapotrzebowania kalorycznego w Poznaniu?

Obliczenie zapotrzebowania kalorycznego Poznań — trener zapisuje dane z wywiadu zdrowotnego podopiecznego

Zaczyna się od treningu diagnostyczno-konsultacyjnego — 180 zł, 60 minut, bez pakietu i bez zobowiązań. To spotkanie, na którym zbieramy dane, a nie wpisujemy twojej wagi w kalkulator z internetu.

Kolejność jest taka:

  1. Wywiad zdrowotny — przebyte urazy, operacje, bóle, leki, sprawy, które wpływają na to, jak możesz trenować.
  2. Analiza aktywności i trybu życia — praca siedząca czy stojąca, ile kroków robisz, czy dojeżdżasz rowerem. To tu powstaje realny mnożnik aktywności, a nie ten “przeciętny”.
  3. Omówienie snu i żywienia — o której jesz, ile posiłków, jak sypiasz. Sen krótszy niż sześć godzin potrafi zniszczyć najlepiej policzony deficyt.
  4. Ocena ruchowa z fizjoterapeutą — sprawdzamy, co możesz wykonać bezpiecznie, a co trzeba na razie odłożyć.
  5. Plan działania na start — konkret na najbliższe tygodnie: ile kalorii, ile treningów, od czego zaczynasz.

Z tego spotkania wychodzisz z liczbą i z planem. Nie z ulotką.

Największą niewiadomą w tym rachunku nie jest wzór, a Twoja aktywność. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia dorosły powinien tygodniowo zebrać 150–300 minut ruchu o umiarkowanej intensywności — i to od tego, czy realnie w tym przedziale jesteś, zależy, czy Twoje zapotrzebowanie wypadnie bliżej dolnej, czy górnej granicy widełek.

Dlatego pytamy o pracę, dojazdy, liczbę kroków i sen, a nie tylko o wzrost i wagę. Dwie osoby o tej samej masie ciała mogą różnić się zapotrzebowaniem o kilkaset kilokalorii dziennie — jedna siedzi 8 godzin przy biurku, druga stoi cały dzień i trenuje trzy razy w tygodniu. Wyliczoną wartość weryfikujemy po pomiarach kontrolnych i korygujemy w trakcie pakietu, bez zgadywania.

Jeśli chcesz przyjść na wywiad z orientacyjną liczbą, sprawdź ją wcześniej w naszym kalkulatorze zapotrzebowania kalorycznego. Zaznacz jednak poziom aktywności uczciwie, według swojego realnego tygodnia, a nie planów. Na spotkaniu porównamy ten wynik z tym, co pokażą wywiad i pomiary.

Czym to się różni od jadłospisu dietetyka?

Dostajesz liczbę i zasady, nie rozpisane posiłki. Zapotrzebowanie kaloryczne to punkt wyjścia do treningu — informacja, w jakich granicach się poruszasz, żeby chudnąć w tempie, które da się utrzymać.

Czego tu nie ma, powiedzmy wprost:

  • nie układamy jadłospisów jako dietetyk,
  • nie rozpisujemy gramatury na siedem dni tygodnia,
  • nie prowadzimy terapii dietetycznej przy chorobach wymagających konkretnego protokołu żywieniowego.

W pakietach są porady żywieniowe i obliczenie zapotrzebowania — nie plan dietetyczny. Jeśli szukasz kogoś, kto rozpisze ci każde śniadanie, potrzebujesz dietetyka, nie trenera. Powiemy ci to na pierwszym spotkaniu, a nie po trzecim treningu.

Jak z tej liczby zrobić codzienną praktykę — deficyt, białko, aktywność poza siłownią — opisaliśmy w 5 sposobach na odchudzanie. To dobra lektura przed pierwszą wizytą.

Najczęstsze błędy przy liczeniu kalorii — to widzimy na sali

Liczba kalorii sama z siebie nic nie zepsuje. Psuje się to, co ludzie z nią robią przez pierwsze dwa tygodnie. Oto pomyłki, które wracają w rozmowach najczęściej — sprawdź, czy nie popełniasz którejś z nich.

  • Deficyt ustawiony na “im mniej, tym szybciej”. Zjeżdżasz z 2600 na 1200 kcal, bo chcesz efekt na wczoraj. Efekt jest: spada siła, spada sen, wraca głód wilka i po dwóch tygodniach kończy się weekendowym objadaniem. Zamiast tego trzymaj umiarkowany deficyt, który wytrzymasz dwa–trzy miesiące, i korygujemy go po pomiarach kontrolnych, a nie po trzech dniach.
  • Mnożnik aktywności wzięty z sufitu. Prawie każdy zaznacza w kalkulatorze „aktywny”, a realnie robi 4 tysiące kroków i jeździ wszędzie samochodem. Wtedy wyliczone zapotrzebowanie jest zawyżone o kilkaset kilokalorii i waga nie rusza się ani o kreskę. Dlatego na wywiadzie pytamy o pracę, dojazdy i kroki — liczba ma wynikać z Twojego tygodnia, nie z chęci.
  • Mierzenie postępu wyłącznie wagą, codziennie, o różnych porach. Waga skacze od wody, soli, cyklu i tego, co było wczoraj na kolację. Patrzysz na wahanie z dnia na dzień i wyciągasz wniosek, że „nie działa”. Zamiast tego: pomiary ciała przed i po, obwody, lustro, a wagę porównuj w trendzie tygodniowym.
  • Niedobór białka i wycięcie treningu siłowego. Sam deficyt odchudza, ale razem z tłuszczem oddajesz mięśnie — i po kilku kilogramach widzisz w lustrze mniejszą, ale dalej miękką wersję siebie. Dlatego w każdym pakiecie liczba kalorii idzie w parze z programem siłowym i pilnowaniem białka w posiłkach.
  • Zero korekty, gdy waga staje w miejscu. Po czterech–sześciu tygodniach redukcji organizm się dostosowuje, a liczba policzona na starcie przestaje być aktualna. Nie trzeba wtedy „jeszcze mniej jeść” — zwykle wystarczy ruszyć aktywność poza siłownią albo przeliczyć zapotrzebowanie od nowa. Po to jest stały kontakt z trenerem i po to w XL odpowiadamy w ciągu 2 godzin.

Kiedy potrzebny jest lekarz albo dietetyk, a nie trener?

Gdy przyczyna problemu może być medyczna. Nie stawiamy diagnoz lekarskich, nie zlecamy badań obrazowych ani leków — to należy do lekarza. Przy podejrzeniu poważnej przyczyny bólu kierujemy cię do niego, zamiast prowadzić terapię na ślepo.

Do lekarza idziesz wcześniej niż do nas, jeśli:

  • waga spada sama, bez zmiany jedzenia,
  • masz nagłe, silne bóle albo drętwienia i osłabienie kończyny,
  • leczysz się na tarczycę, cukrzycę lub inną chorobę wpływającą na metabolizm i nie masz aktualnych badań,
  • jesteś świeżo po operacji i nie masz zgody na aktywność.

Dietetyk jest lepszym adresem, gdy potrzebujesz szczegółowego jadłospisu, eliminacji pokarmowej albo żywienia przy chorobie. Fizjoterapia nie zastępuje konsultacji lekarskiej ani leczenia — uzupełnia je ruchem i pracą nad przyczyną.

Który pakiet wybrać, jeśli liczy się kontrola postępów?

Trener personalny mierzy centymetrem obwód talii podopiecznej w siłowni w Starym Browarze

XL, jeśli chcesz mieć kogoś pod telefonem między treningami. Pakiet S daje 20% oszczędności wobec pojedynczych sesji, L — 30%, XL — 33% i to on jest wybierany najczęściej.

Różnica nie sprowadza się do rabatu. W XL masz priorytetową opiekę z odpowiedzią w ciągu 2 godzin oraz sesję fizjoterapeutyczną w prezencie — wartość 250 zł. Przy odchudzaniu ta pierwsza rzecz waży więcej, niż się wydaje: pytania o jedzenie pojawiają się w czwartek wieczorem, nie na treningu.

S ma sens, gdy chcesz sprawdzić, czy w ogóle dogadujemy się w pracy. L — gdy masz konkretny cel na dwa miesiące. Nie wiesz, który? Zadzwoń i opisz sytuację, podpowiemy przez telefon, zamiast sprzedawać ci największy pakiet z zasady.

Jeśli chcesz najpierw zrozumieć cały proces — od pierwszej wizyty do zmiany na wadze — przeczytaj, jak wygląda odchudzanie z trenerem personalnym w Poznaniu. Ten wpis dotyczy wyłącznie części żywieniowej.

Czy da się zacząć bez pakietu i sprawdzić, czy to działa?

Tak. Trening diagnostyczno-konsultacyjny za 180 zł to wejście bez zobowiązań — dostajesz wywiad, ocenę ruchową, wyliczone zapotrzebowanie i plan na start, i możesz z tym wyjść. Druga opcja to pojedyncza sesja treningowa za 250 zł, jeśli chcesz najpierw poczuć, jak wygląda trening pod okiem fizjoterapeuty.

Czy połączenie liczby kalorii z treningiem faktycznie działa? Efekty podopiecznych: -10 kg w 3 miesiące, -8 kg w 4 miesiące, -11 kg w 7 miesięcy. Różny czas, bo różny punkt startu i różne tempo — to nie ta sama historia skopiowana trzy razy.

Za to jedno powiem od razu: bez zmiany jedzenia sam trening rzadko wystarcza. Jeśli nie zamierzasz w ogóle pilnować kalorii, pakiet treningowy da ci siłę i lepsze plecy, ale niekoniecznie liczby na wadze.

Obliczenie zapotrzebowania kalorycznego poznań — gdzie i za ile?

Spotykamy się w Xtreme Fitness w Starym Browarze, ul. Półwiejska 42 — centrum Poznania, blisko komunikacji miejskiej i parkingu. Przyjmujemy od poniedziałku do soboty, zwykle między 8:00 a 20:00, więc trening przed pracą albo po niej da się ułożyć.

Jeśli chcesz tylko liczb i planu, wybierz trening diagnostyczno-konsultacyjny za 180 zł: wywiad zdrowotny, analiza aktywności i trybu życia, rozmowa o snie i żywieniu, ocena ruchowa z fizjoterapeutą. Pojedyncza sesja treningu personalnego to 250 zł, a jeśli redukcja jest Twoim celem, przejrzyj wcześniej 5 sposobów na odchudzanie — na spotkaniu ustawimy z tego konkret pod Twoje kalorie.

FAQ – najczęstsze pytania o obliczenie zapotrzebowania kalorycznego

Jedno pytanie wraca w każdej rozmowie telefonicznej: czy da się to zrobić przez internet. Nie — obliczenie zapotrzebowania kalorycznego poznań realizujemy na miejscu, bo bez pomiarów ciała i oceny ruchowej liczba kalorii jest tylko wzorem z kalkulatora. Terapii ani treningu nie prowadzimy zdalnie, bez wcześniejszej oceny na sali.

Umów pierwszy termin od poniedziałku do soboty w godzinach 8:00–20:00, przyjdź w wygodnym obuwiu i zarezerwuj sobie czas na spokojny wywiad. Wyliczenia i plan dostajesz jeszcze tego samego dnia.

Najczęstsze pytania

Czy mogę dostać wyliczenie kalorii online, bez przychodzenia na salę?

Nie. Terapii ani treningu nie prowadzimy zdalnie, bez wcześniejszej oceny ruchowej na miejscu. Bez pomiarów ciała i sprawdzenia, co możesz wykonać bezpiecznie, liczba kalorii jest tylko wzorem z kalkulatora. Spotykamy się w Xtreme Fitness w Starym Browarze, od poniedziałku do soboty, zwykle między 8:00 a 20:00.

Po jakim czasie trzeba przeliczyć zapotrzebowanie od nowa?

Zwykle po czterech–sześciu tygodniach redukcji, bo organizm się dostosowuje i liczba policzona na starcie przestaje być aktualna. Nie oznacza to automatycznie „jeszcze mniej jeść” — często wystarczy ruszyć aktywność poza siłownią. Korygujemy po pomiarach kontrolnych, nie po trzech dniach wahań wagi.

Ile kilogramów realnie da się zgubić i w jakim czasie?

Efekty podopiecznych to -10 kg w 3 miesiące, -8 kg w 4 miesiące i -11 kg w 7 miesięcy. Różny czas, bo różny punkt startu i tempo. Planuj deficyt, który wytrzymasz dwa–trzy miesiące, a nie taki, po którym po dwóch tygodniach wracasz do objadania.

Czy muszę ważyć jedzenie i zapisywać każdy posiłek?

Dostajesz liczbę kalorii i zasady, nie rozpisaną gramaturę na siedem dni tygodnia. Postęp sprawdzamy pomiarami ciała przed i po, obwodami i wagą porównywaną w trendzie tygodniowym — nie codziennym wahaniem. Jeśli chcesz szczegółowego jadłospisu, potrzebujesz dietetyka, nie trenera.

Ile treningów w tygodniu potrzebuję, żeby ta liczba kalorii miała sens?

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca dorosłym 150–300 minut ruchu o umiarkowanej intensywności tygodniowo i od tego zależy, czy Twoje zapotrzebowanie wypadnie bliżej dolnej, czy górnej granicy widełek. Pakiet L to 8 treningów, XL — 12. Sam deficyt odchudza, ale bez treningu siłowego oddajesz też mięśnie.

Czy mogę zacząć redukcję, jeśli coś mnie boli?

Na pierwszym spotkaniu jest ocena ruchowa z fizjoterapeutą — sprawdzamy, co możesz wykonać bezpiecznie, a co trzeba na razie odłożyć. Przy nagłym, silnym bólu, drętwieniu albo osłabieniu kończyny kierujemy Cię najpierw do lekarza. Nie stawiamy diagnoz lekarskich i nie zlecamy badań obrazowych.

Czy pakiet S wystarczy, żeby zobaczyć zmianę na wadze?

S to 4 treningi za 800 zł i raczej sprawdzenie, czy dogadujemy się w pracy. Zakres żywieniowy ma identyczny jak L i XL, ale realna zmiana sylwetki to kwestia dwóch–trzech miesięcy konsekwencji. Przy konkretnym celu na dwa miesiące lepszy będzie L, a przy stałym kontakcie między treningami — XL.

Podopieczny przychodzi na trening personalny do Xtreme Fitness w Poznaniu
Następny krok

Zacznij od jednego spotkania

Za trzy miesiące i tak będzie luty. Pytanie tylko, czy z efektem, którego nie trzeba nikomu tłumaczyć, czy z kolejnym „od poniedziałku”.

Nie musisz od razu wybierać pakietu. Przyjdź na trening diagnostyczny za 49 zł, zobacz jak pracuję i dopiero wtedy zdecyduj, czy chcesz to ciągnąć.

Odbieram osobiście, Pon–Sob 8:00–20:00. Poza godzinami napisz, oddzwonię.

Jeśli po pierwszym treningu uznam, że nie jestem właściwą osobą do Twojego celu, powiem Ci to wprost i polecę kogoś, kto się w tym specjalizuje. Wolę stracić klienta niż Twój czas.